Starożytna myśl w działaniu, czyli o ajurwedzie – cz. II

Jak ajurweda działa i jak działać, żeby działała

Ajurweda  hołduje znanej zasadzie, że lepiej zapobiegać niż leczyć i dlatego kładzie silny nacisk na profilaktykę i prozdrowotne nawyki w życiu codziennym. O choroby najczęściej prosimy się sami: niewłaściwie się odżywiając, nie przestrzegając higieny snu, nieumiejętnie gospodarując czasem niezbędnym na relaks i wypoczynek, ulegając negatywnym emocjom, nadużywając takich czy innych „przyjemności życia”. Współczesna medycyna zachodnia ma na ten temat zdanie bardzo zbliżone do ajurwedy, zwłaszcza w kwestii właściwej diety i znaczenia aktywności fizycznej. Większość dietetycznych zasad i wskazówek jest nam dobrze znana, ale, uwikłani w coraz bardziej skomplikowaną i złożoną codzienność, w pośpiech, pogoń za nie wiadomo czym i w niezdrowe relacje z innymi i światem, zapominamy o dobrych radach medyków, wyrzekamy się naszej intuicji, a często i zwykłego zdrowego rozsądku. I chorujemy. Choroby wywołane są zaburzeniami równowagi, zakłóceniem harmonii dosz i żywiołów. Na przykład: pijąc alkohol, paląc papierosy i spożywając pokarmy zdominowane żywiołem ognia sprawiamy, że ten element zaczyna w naszym organizmie dominować, oczywiście kosztem pozostałych. Stąd już tylko mały krok do zaburzeń równowagi zdrowotnej, albo – ujmując rzecz bardziej brutalnie – do paskudnych chorób.

Kiedy pojawia się choroba, przychodzi czas na spotkanie z lekarzem. Lekarz zaczyna od postawienia diagnozy. Alopata zrobi to na podstawie wywiadu, koncentrującego się głównie na symptomach oraz wyników badań zleconych w kierunku wskazanym przez występujące objawy. Lekarz ajurwedy ogląda sobie dokładnie całego pacjenta: ocenia stan jego skóry, włosów, wygląd języka, gałek ocznych, sylwetkę, tkankę tłuszczową, sposób mówienia i poruszania się. Bada też puls, czasem interesuje go mocz pacjenta. Przeprowadza wywiad, który nie ogranicza się do symptomów. Ajurweda interesuje się każdym aspektem życia pacjenta, bo wszystko jest ważne z punktu widzenia stanu zdrowia, na przykład długość snu, czy rodzaj wykonywanej pracy. Na podstawie oglądu i wywiadu lekarz ajurwedy określa doszę pacjenta i dopiero wtedy stawia diagnozę. Określając typ organizmu na podstawie cech pierwotnych (budowa kośćca, karnacja, owłosienie itd.) i skłonności ustala najpierw rodzaj zaburzeń, które możemy nazwać energetycznymi. Na przykład dany organizm charakteryzuje miażdżąca przewaga jednej z dosz ze wskazaniem na dominację konkretnego żywiołu, a pozostałe dosze i żywioły są bardzo osłabione. Postępując od diagnozy energetycznej ku medycznej, lekarz wskazuje uszkodzenia i osłabienie poszczególnych organów i diagnozuje chorobę. A po diagnozie, podobnie jak w alopatii, następuje terapia, która obejmuje zabiegi i leki oraz wskazania dietetyczne.

Dawniej ajurweda wykonywała wszelkie zabiegi medyczne, włącznie ze skomplikowanymi operacjami chirurgicznymi, także w zakresie chirurgii plastycznej. Współczesna ajurweda oddała chirurgię alopatii, dysponującej obecnie wysoko rozwiniętą technologią i doskonałymi narzędziami, a sobie pozostawiła mniej inwazyjne sposoby leczenia. Oczywiście często dochodzi od swoistego mariażu alopatii i ajurwedy, gdyż wielu lekarzy, zwłaszcza w Indiach, posiada dyplom obu sztuk medycznych, ku pożytkowi pacjentów.

Współcześnie stosowane zabiegi ajurwedy to głównie irygacje, wlewy, lewatywy, kąpiele parowe i wyspecjalizowane masaże poszczególnych części ciała, od głowy poczynając, a na stopach kończąc.

Przed rozpoczęciem każdej terapii, często długotrwałej i wymagającej ze strony pacjenta dyscypliny i współpracy, ajurweda zaleca gruntowne oczyszczenie organizmu ze złogów i toksyn, nagromadzonych przez lata w organach i tkankach organizmu. Cykl zabiegów oczyszczających nosi nazwę panćakarma i chyba ludzkość nie wymyśliła jeszcze nic lepszego jeśli chodzi o efektywność. Skuteczność detoksykacji wzrasta, gdy towarzyszy jej odpowiednio dobrana dieta i ustalony rytm dnia, w którym musi znaleźć się miejsce na ćwiczenia jogi, relaks i medytację. Medytacja nie oznacza wykonywania konkretnych medytacyjnych praktyk religijnych, ale raczej skupienie, wyciszenie i wyregulowanie oddechu, który – według ajurwedy – ma również pierwszorzędne znaczenie dla naszego stanu zdrowia i samopoczucia. Podczas cyklu zabiegów oczyszczających pacjentowi podaje się również leki i zioła wspomagające proces detoksykacji.

Po oczyszczeniu organizmu z ama (toksyn) lekarz ponownie ocenia stan pacjenta i, gdy jest to konieczne, ordynuje zabiegi oraz leki ukierunkowane na konkretne schorzenia. Ustalana jest również dieta, której pacjent powinien bezwzględnie przestrzegać, jeśli chce osiągnąć oczekiwane rezultaty terapii.

Leki ajurwedyjskie sporządzane są głównie ze składników roślinnych: ziół, nasion, owoców, roślin przyprawowych i kwiatów. Do wytwarzania leków używa się również naturalnych olejów i olejków, minerałów oraz ingrediencji pochodzenia zwierzęcego, takich jak miód, mleko, ghee, a nawet destylowany krowi mocz. Niektóre leki mają działanie łagodne i, podobnie jak wszelkie zioła, skuteczność ich zależy od regularnego i długotrwałego stosowania. Inne medykamenty działają mocno a nawet gwałtownie, należy więc bezwzględnie przestrzegać wskazań lekarskich. Wszystkie leki są niemal wolne od wywoływania skutków ubocznych i niepożądanych. Niemal, gdyż nie można wykluczyć przypadków uczulenia na jakiś składnik, nieświadomego skojarzenia leku z wchodzącymi z nim w interakcję lekami alopatycznymi, homeopatycznymi i innymi, spożycia pokarmów i napojów wzmagających lub osłabiających działanie leku (np. alkohol, ostre przyprawy), czy wreszcie – przedawkowania. Niemniej jednak leki ajurwedyjskie uważane są za bezpieczne i skuteczne.

Ważnym elementem ajurwedyjskiej terapii są masaże, wykonywane z użyciem środków pomocniczych: olejków, proszków ziołowych itp. Masaż nie tylko doskonale wpływa na poszczególne części ciała i jego organy wewnętrzne, ale poprzez pobudzanie systemu nadi, który można nazwać energetycznym krwiobiegiem, wpływa na umysł i ducha. Masaże przywracają prawidłowy przepływ energii i prany w organizmie, uspokajają, relaksują, uwalniają od lęków.

Wszystkie zabiegi ajurwedy mogą być stosowane nie tylko jako terapia, ale również w charakterze profilaktyki. Każdemu od czasu do czasu przyda się solidne odtrucie,  bo przecież toksyny wchłaniamy nieustannie: z powietrza, pożywienia i negatywnych emocji, których nie da się uniknąć. Do lekarza ajurwedy nie zgłaszamy się więc wyłącznie wtedy, gdy zaczynamy niedomagać. Praktyka ajurwedy to nie tylko leczenie, ale przede wszystkim uczenie ludzi, jak powinni żyć, aby nie zachorować. Dlatego o ajurwedzie mówi się, że jest czymś więcej niż nauką medyczną. Ajurweda to filozofia życia obejmująca również medycynę, przy czym medycyna ajurwedyjska zajmuje się człowiekiem jako całością, jego ciałem, umysłem i duchem. W tym kontekście, traktując ajurwedę jako filozofię życia, można mówić o ajurwedyjskim stylu życia. A ajurwedyjski styl życia to po prostu zdrowy, rozsądny i radosny styl życia. To dbanie o siebie na każdym poziomie i w każdej życiowej sytuacji. W pracy i w czasie wypoczynku, podczas przygotowywania i spożywania posiłków, w czasie spotkań i rozmów z ludźmi.

Ajurweda działa sprawnie i skutecznie: poprzez świetną diagnostykę, zabiegi, leki i dietę. Także poprzez zalecenia profilaktyczne. A jak działać, żeby wszystko to, czym obdarowuje nas ajurweda działało? Wystarczy przestrzegać kilku mądrych rad:

–  żyć w harmonii z sobą i ze światem

–  lubić ludzi i lubić swoje życie

–  wysypiać się i dobrze wypoczywać

–  ruszać się, każda forma ruchu to błogosławieństwo dla ciała

–  stosować zrównoważoną dietę dobieraną w zależności od pory roku, wykonywanej pracy i wymogów organizmu

–  unikać zatruwania organizmu substancjami toksycznymi

–  unikać złych emocji: nienawiści, zawiści, żądzy, złości

–  nauczyć się wybaczania

–  cieszyć się życiem

–  uprawiać jogę lub inną formę medytacji – równowaga i spokój ducha to odtrutka na negatywne    emocje, stres i mentalne przemęczenie

I to w zasadzie wszystko. Nawet jeśli dopadnie nas choroba, na skutek genów, karmy czy zarażenia, ajurweda może sobie z nią poradzić. Połączenie wysiłków pacjenta i lekarza to obietnica zadziałania terapii. I nie musimy wybierać: ajurweda czy alopatia, bo obie doskonale się uzupełniają i razem mogą wiele zdziałać.

 

Dodaj komentarz

Comments Protected by WP-SpamShield Spam Filter