Parada słoni, jak na dłoni

„Parada słoni” w Kandy jest czymś więcej niż jedną z wielu uroczystości religijnych odbywających się w tej części Azji. Esala Perahera stała się symbolem nie tylko miasta, ale i całej Sri Lanki, i jest najwspanialszą i chyba jedyną tego rodzaju procesją na świecie. Uczestniczenie w tym wydarzeniu dla wielu osób ma wymiar duchowy, ale dla większości turystów jest to po prostu niesamowite spotkanie z kulturą Cejlonu. Spotkanie intensywne i esencjonalne, pełne dźwięków, zapachów i barw. Dla takiego widowiska warto znaleźć się w rozentuzjazmowanym tłumie, w kaskadzie dźwięków, w oślepiającym blasku ognia, świateł i światełek. Warto zanurzyć się w atmosferze święta, które od setek lat gromadzi tłumy wiernych pragnących oddać cześć świętej relikwii i pomodlić się o deszcz.

Podekscytowany tłum wyciąga szyje spoglądając w kierunku, z którego dobiega odgłos odległych jeszcze bębnów. Dzieci wspinają się rodzicom na barana, każdy szuka miejsca, skąd mógłby lepiej widzieć to, co za chwilę nastąpi i to, co właśnie się dzieje, a co stanowi jeden z elementów unikalnego dorocznego święta. A w Kandy, stolicy dawnego syngaleskiego królestwa, słynącej ze starego buddyjskiego sanktuarium przechowującego świętą relikwię w postaci zęba Buddy, dzieje się wiele: chorągwie, bębniarze, tancerze, kuglarze i akrobaci na szczudłach, żonglujący pochodniami, feeria barw i zmasowany atak światła. Przez bez mała dwa tygodnie ulice miasta pulsują wibracją buddyjskiego festiwalu.

Zbudowana w obrębie królewskiego kompleksu pałacowego świątynia Sri Dalada Maligawa jest sercem cejlońskiego buddyzmu, a przechowywany tam ząb Buddy stanowi najświętszy artefakt. Uroczystości Esala Perahera mają charakter religijny i wielce uroczysty, niemniej jednak wspaniałość i niezwykłość tych obchodów przyciąga nie tylko pobożnych pielgrzymów z całej wyspy i okolic, ale i rzesze turystów – o zarezerwowaniu miejsca w hotelu trzeba pomyśleć dużo wcześniej.

słonie. jpgEsala Perahera łączy w sobie dwa pradawne święta, Esala i Dalada. Pierwsze z nich, datowane na III wiek przed naszą erą, poświęcone było bóstwom deszczu i miało zapewniać obfite opady we właściwej porze roku. Dalada ma swój początek w IV wieku naszej ery i wiąże się ze sprowadzeniem z Indii na Lankę relikwiarza z zębem Buddy, co odbyło się w sposób bardzo uroczysty – procesję z Zębem prowadziła książęca para: księżniczka Hemamala i książę Dantha. Z czasem obydwa święta połączyły się w jedno, zachowując dwa główne wątki: modły o deszcz i oddanie czci relikwii, przy czym ten drugi zdecydowanie przeważa. Początek trwających dwa tygodnie obchodów określają astrolodzy, ale najczęściej cały Festiwal Świętego Zęba trwa od lipcowego nowiu do sierpniowej pełni księżyca.

Pierwsze dni wypełniają odwieczne rytuały, na przykład posadzenie świętego drzewa bochenkowego, dendrologicznego rekordzisty, jeśli chodzi o wielkość owoców. Najważniejsze są jednak procesje, w których biorą udział nie tylko mnisi i wierni z buddyjskiego sanktuarium, ale i przedstawiciele czterech znajdujących się w sąsiedztwie świątyń poświęconych czterem bóstwom: Natha, Wisznu, Kataragamie i Pattini, uważanym za strażników miasta Kandy i Świątyni Zęba. Każda ze świątyń organizuje własną procesję, na czele której kroczą kapłani niosący insygnia bogów, a przed każdym pochodem, któremu towarzyszy bicie w bębny, idą ludzie z pochodniami, akrobaci, muzykanci, mistrzowie strzelania z bata i tancerze – hałaśliwy i barwny tłumek w cudnych odświętnych strojach, który niejako przeciera szlak dla właściwego pochodu. Procesje, pochody, tradycyjne tańce i rozmaite rytuały odbywają się codziennie, więc codziennie w trakcie trwania Esala Perahera zarówno pielgrzymi, jak i turyści mają co podziwiać.esala3

Kulminacyjnym punktem obchodów, najważniejszym i najbardziej wyczekiwanym wydarzeniem jest parada słoni, w której bierze udział setka trąbiastych ssaków z ogromnym, uzbrojonym w potężne kły samcem na czele. Na ten moment czekają wszyscy.

Procesji towarzyszących relikwii jest właściwie pięć, bo oprócz głównej, wyruszającej ze Świątyni Zęba, maszeruje jeszcze cztery, z czterech Devale – świątyń poświęconych wspomnianym powyżej bóstwom. Najstarszą devale jest pochodząca z XIV wieku Natha Devale poświęcona tajemniczemu bogu o imieniu Natha, które to imię oznacza „bez formy, pozbawiony kształtu” a samo bóstwo utożsamiane jest z Buddą Przyszłości – Maitreją albo z Awalokiteśwarą. Stąd właśnie wyrusza pierwsza z „procesji towarzyszących”.

Druga procesja ma swój początek w świątyni Wisznu – Vishnu Devale. Wisznu uważany jest za strażnika i protektora Sri Lanki. Jasne, że jest to bóg wywodzący się z hinduizmu, a nawet zajmujący bardzo poczesne miejsce w hinduistycznym panteonie, ale ani buddyści ani hinduiści zdają się nie widzieć w tym problemu. Buddyzm, zwłaszcza buddyzm lankański, ale nie tylko, ochoczo przyjął na swoje łono „nawróconych” bogów hinduizmu, którzy od tej pory, nie przestając pełnić swych boskich funkcji w hinduizmie, jednocześnie wiernie służą Dharmie Buddy, a w Kandy strzegą świętej relikwii.

Trzecia procesja zaczyna się przed świątynią Kataragamy, hinduistycznego bóstwa identyfikowanego ze Skandą, wojownikiem-pogromcą demonów i czczonego zarówno przez buddystów jak i hinduistów. Sama świątynia wygląda zresztą bardziej na hinduistyczną niż na buddyjską, ale to zdaje się nikomu nie przeszkadzać. Procesja Katargamy-Skandy, który uważany jest za bóstwo spełniające życzenia, wyróżnia się spośród innych Tańcem Pawi, którego uczestnicy niosą na ramionach drewniane konstrukcje usiane pawimi piórami.

Czwarta procesja jest zupełnie wyjątkowa, bo tancerkami są tu kobiety, a świątynia, w której się rozpoczyna, poświęcona jest bóstwu żeńskiemu, bogini Pattini chroniącej od zarazy i wzywanej na pomoc w czasie klęski suszy i głodu, ale także opiekującej się ciężarnymi kobietami. Pattini to bóstwo o hinduistycznej proweniencji, co również nie przeszkadza wyznawcom obydwu religii, którzy równie ochoczo odwiedzają jej świątynię.

esala bębnyGłówna procesja, ta ze słoniami, wyrusza spod Świątyni Zęba, całej promieniującej od tysięcy zdobiących ją żaróweczek. Wszystkie procesje spotykają się i łączą w jedną ogromną rzekę, a prowadzenie całego pochodu obejmuje procesja świątyni Maligawa, w której kroczą dostojne słonie. Najważniejszym uczestnikiem całej barwnej parady jest słoń niosący na swym grzbiecie relikwiarz. Zarówno on jak i pozostałe słonie świątynne ubrane są na tę okazję we wspaniałe jedwabne szaty i udekorowane iście po królewsku z elektrycznym oświetleniem w roli biżuterii włącznie. Widok tych olbrzymów, wystrojonych jak na wesele króla lasu, zapiera dech w piersiach, a ich potulność i dostojeństwo budzą respekt i zdumienie. Słoń to zwierzę wyjątkowe – silne, dzikie i inteligentne. W buddyzmie i w hinduizmie symbolizuje między innymi siłę mentalną, mądrość i władzę królewską. W sferze kultury indyjskiej, także na Cejlonie, słonie są szanowane, choć czasem wykorzystuje się je także do pracy. Te świątynne otoczone są szczególną rewerencją i udzielają się jedynie podczas specjalnych okazji, jak Esala Perahera w Kandy, czy parady z okazji świąt państwowych. Słonie są mile widzianym elementem wszelkich uroczystości religijnych i rodzinnych, na przykład wesel. W każdym przypadku są pieczołowicie ozdabiane finezyjnym makijażem i godnym ubiorem, co przyjmują ze stoickim spokojem, jak na krewnych boskiego Ganeśi przystało. Esala Perahera to istny pokaz słoniowej mody, siły i elegancji. Ucieleśniające mądrość zwierzęta adorują relikwię, nadając całej uroczystości wyjątkowy charakter. Parada słoni ma w sobie moc i magię, które przyciągają niczym magnes. Towarzyszące procesji tradycyjne tańce regionalne, stroje tancerzy i muzyków, strzelające bicze, kramiki z dewocjonaliami i ze wszystkim, uliczne przekąski, zapach kadzideł, wibrujący życiem odświętny tłum pielgrzymów, wszystko to potęguje atmosferę prawdziwego święta cejlońskiej kultury, które robi wrażenie na każdym, bez względu na wyznanie i osobisty stosunek do świętej relikwii, która – niewielka szkatuła podróżująca w palankinie na potężnym słoniowym ciele – zdaje się nieco zagubiona i zaskoczona entuzjazmem wiernych. Magia ukryta w Zębie splata się z energią kroczących słoni a Czas niezauważalnie kończy kolejny cykl – kolejny rok spośród setek lat, w których dokonała się Esala Perahera, kandyjska Parada Słoni.

Jeśli wybierasz się do Indii Szerokopojętych i potrzebujesz inspiracji, zajrzyj na stronę naszego biura podróży.
Skontaktuj się jeśli potrzebujesz pomocy w organizacji pobytu:
info@strefawypraw.com.pl | tel. 12 4441293

biuro podróży STREFA WYPRAW

Dodaj komentarz

Comments Protected by WP-SpamShield Spam Filter