Gulab jamun

Gulab dźamun – najsłodsze ze słodkich

गुलाब जामुन

Przysmakiem, który chcę dziś przedstawić jest gulab dźamun, czyli kulki różane, jadane chętnie w Indiach, Nepalu, Bangladeszu, Pakistanie i na Sri Lance. Wersje istnieją różne, ja przedstawię mniej skomplikowaną, ale jednako oryginalną.

Przygotowanie tych orientalnych przesłodkich pączuszków zajmuje nieco więcej czasu, ale warto spróbować. Musimy zrobić dwie rzeczy: kuleczki i syrop, w którym będą się potem moczyły.

Syrop:

Zagotowujemy wodę z cukrem w proporcjach 2:1, na przykład 3 szklanki wody i 1,5 szklanki cukru. Dodajemy kardamon (według uznania, ale musi być go trochę czuć) i esencję albo wodę różaną (1 łyżeczka esencji, 2 łyżki wody różanej), jeśli nie mamy żadnej z tych egzotycznych ingrediencji, możemy dodać rzadkiej, półpłynnej konfitury różanej, tyle, żeby aromat róży był mocno wyczuwalny w syropie, nawet cały słoiczek!

Kuleczki-pączusie:

Żeby je zrobić, potrzebujemy:

Pełnego mleka w proszku (1,5 szklanki), mąki pszennej (3/4 szklanki), proszku do pieczenia (1 łyżeczka), około 1 szklanki gęstej, tłustej śmietany i tłuszcz do głębokiego smażenia, najlepiej olej słonecznikowy, albo inny mało aromatyczny olej roślinny.

  1. Mleko w proszku, mąkę i proszek do pieczenia dobrze mieszamy w misce.
  2. Stopniowo dodajemy śmietanę, nie wlewamy jej, brońcie Bogowie, od razu całej, bo może to nie być potrzebne. Zagniatamy masę do uzyskania pożądanej konsystencji. Ciasto ma być miękkie, ale nie lepkie i ciągnące. Musimy z niego ulepić kształtne i gładkie kuleczki. Odpowiednią do tego konsystencję osiągamy metodą prób i błędów dodając stopniowo śmietanę. Jeśli nam się zdarzy ze śmietaną przesadzić, musimy dodać trochę mąki. Debiutantom kulinarnym może być trudno, ale ci, którzy wyrabiali kiedyś jakiekolwiek ciasto, na pewno dadzą sobie radę.
  3. Formujemy kuleczki wielkości orzecha włoskiego (takiego przeciętnego, nie jakiegoś olbrzyma). Toczymy je pomiędzy leciutko natłuszczonymi dłońmi.
  4. Smażymy na głębokim tłuszczu, ale ostrożnie, żeby nie spalić, olej nie może być zbyt gorący. Smażymy z jednej strony, aż zbrązowieją, przewracamy na drugą i dalej smażymy. Cały proces smażenia każdej kulki może zająć 15-20 minut. Niestety, nie da się określić teoretycznie, czy kulka jest gotowa czy nie. Wyciągamy jedną z transzy i sprawdzamy, czy jest gotowa. Nie ma innego sposobu. Naciskamy lekko i jeśli kulka nie odkształca się trwale, znaczy, że jest ready. Kulki wyciągamy z oleju łyżką cedzakową i układamy na papierowym ręczniku, żeby zjadł nadmiar tłuszczu.
  5. Usmażone kulki przekładamy do syropu i trzymamy je w nim przynajmniej 2 godziny przed podaniem. Mogą leżeć i dłużej, oczywiście. Im dłużej, tym będą słodsze i bardziej różane.

Gulab dźamun podajemy w miseczkach z odrobiną syropu. Najlepiej na ciepło (podgrzewamy do pożądanej temperatury w garnku z syropem). Wspaniale smakują na gorąco, z lodami albo z bitą śmietaną. Całość można posypać posiekanymi suszonymi owocami i orzeszkami. Pyszne i obscenicznie słodkie!

Jeśli wybierasz się do Indii Szerokopojętych i potrzebujesz inspiracji, zajrzyj na stronę naszego biura podróży.
Skontaktuj się jeśli potrzebujesz pomocy w organizacji pobytu:
info@strefawypraw.com.pl | tel. 12 4441293

biuro podróży STREFA WYPRAW

Dodaj komentarz

Comments Protected by WP-SpamShield Spam Filter