buddyjskie koło życia

Buddyzm Tybetański (3) – Główne prawdy wiary i ich realizacja

Świat tybetańskich wierzeń jest tak różnorodny i bogaty, że na pierwszy rzut oka wydaje się być tyglem, do którego powrzucano „jak leci” bogów, demony, Buddów, bodhisattwów, boskie zwierzęta, joginów, tajemne moce, tańczące nagie dakinie, młynki, które niczego nie mielą, kopulujące pary i wiele innych fascynujących zjawisk i obiektów. Krótko mówiąc, nieobeznanemu z tematem osobnikowi, religijny świat Tybetu może jawić się jako dzikie „szamaństwo” wymieszane z zabobonem. Są to jednak mylące pozory, więc starajmy się powstrzymać od sądów, nim nie poznamy podłoża i przeznaczenia jakiegoś zachwycająco-szokującego elementu.

Buddyści tybetańscy wierzą, z grubsza, w to samo, co buddyści innych odmian tej religii, a więc w:

– to, że Budda odszedł do nirwany, miejsca/stanu, którego intelektualnie nie da się nawet przybliżyć;

– w reinkarnację, rozumianą nieco odmiennie i bardziej złożoną niż teozoficzna „wędrówka dusz”,

– w prawo karmy, czyli powszechne, jak prawo ciążenia, kosmiczne prawo przyczyny i skutku, złożone i znacznie bardziej skomplikowane niż zwykła przyczynowość typu „dotkniesz ognia to się sparzysz”;

– w nieskończoność Koła Czasu i Samsary;

– w nieuchronność cierpienia;

– w możliwość osiągnięcia Oświecenia i uwolnienia się od cierpienia;

– w to, że wszystkie bóstwa to w istocie aspekty Umysłu Buddy, czyli Oświecenia po prostu;

– w to, że wszystko, co powyżej jest nierzeczywiste, a za iluzją świata bogów i ludzi kryje się Pustka, w rozumieniu buddyjskim posiadająca dość niezwykłe właściwości.

Ponadto wierzą w bogów, którzy, podobnie jak ludzie są śmiertelni, ale żyją tak długo, że o tym zapomnieli. W buddyjskim panteonie Tybetu znalazło się miejsce dla bogów hinduizmu, Indry, Brahmy czy Wisznu, dla bóstw bon i dla każdego innego bóstwa potencjalnie skłonnego do współpracy. Bogów traktuje się z szacunkiem i … współczuciem, bo i oni, podobnie, jak wszystkie czujące istoty, podlegają cierpieniu, prawu karmy i przemijaniu.

Wierzą w demony, które dzielą na wiele kategorii i którym również należy współczuć i w miarę możliwości przeciągnąć je na jasną stronę mocy.

Wierzą w rozmaite istoty bezcielesne (w sensie fizycznego ciała z mięsa i krwi): dakinie, daków, bodhisattwów i strażników, nazywanych wędrowcami nieba. Istoty z tych kategorii uważa się za oświecone i zabiega o ich wsparcie i opiekę.

Wierzą, że w każdej istocie tkwi Umysł Buddy i są przekonani „o równości wszystkiego, co żyje”.

Specyfiką lamaizmu odróżniającą go od innych form buddyzmu jest między innymi to, że centralną postacią nie jest Budda – czy to historyczny Budda naszej ery, czy jakikolwiek inny. Najważniejszy dla każdego praktykującego jest osobisty nauczyciel, guru, czyli lama, bo to on jest najbliżej, udziela bezpośrednich instrukcji, doradza, pomaga wybrać odpowiednią metodę odpowiadającą mentalności, skłonnościom i predyspozycjom danej osoby. W praktyce często sprowadza się to do tego, że za osobistego nauczyciela uważa się np. Dalajlamę, opata lokalnego klasztoru lub głowę którejś z buddyjskich szkół. Zresztą, szacunkiem darzeni są wszyscy lamowie, których nie należy mylić z mnichami. Bo nie każdy mnich jest lamą, a zdarza się, że nie każdy lama jest mnichem.

Podstawowym, jeśli nie jedynym, buddyjskim „sakramentem” jest przyjęcie Schronienia.

W Hinajanie schronienie przyjmuje się w Trzech Klejnotach: Buddzie, jako najwyższym Nauczycielu, Dharmie, jako najwyższej Nauce i Sandze (Sangha) – wspólnocie praktykujących. W Mahajanie często dodaje się Czwarty Klejnot – nauczyciela, w Wadżrajanie natomiast schronienie przyjmuje się aż w Sześciu Klejnotach, przy czym najważniejszym jest Lama, a właściwie potraktowani grupowo Lamowie, których symbolicznym przedstawieniem jest Dordże Czang (Wadźradhara) –siedzący Budda z niebieskiego światła. To właśnie Dordże Czang zajmuje centralne miejsce na głównym konarze Drzewa Schronienia. Drugim Klejnotem są Yidamy, Korzenie Mocy – bóstwa uosabiające rozmaite aspekty umysłu przekształcone w oświecenie. Kolejny Klejnot to wszyscy Buddowie z całej istniejącej czasoprzestrzeni, których reprezentuje Budda Śakjamuni; następny to Święta Nauka, czyli buddyjska dharma przedstawiana ikonograficznie w formie ksiąg. Dwa pozostałe Klejnoty to Sangha, rozumiana tutaj nie tylko jako wspólnota praktykujących, ale jako zgromadzenie Bodhisattwów z Awalokiteśwarą (Czenrezig) w centrum oraz Strażnicy Nauki – mało przyjemne wizualnie, a wielce potężne postacie, z którymi lepiej nie zadzierać.

Wszystkie Klejnoty są uosobieniem Oświeconego Umysłu, najwyższego celu i najwyższej prawdy buddyzmu, a ich prawdziwą naturą jest Pustka.

Podczas ceremonii przyjęcia Schronienia adept otrzymuje nowe imię, ale przede wszystkim nawiązuje związek karmiczny z Buddą, Dharmą, Sanghą i pozostałymi aspektami Oświecenia, staje się członkiem wspólnoty praktykujących, a szerzej – Rodziny Buddy. Teraz nie pozostaje nic innego, jak wskoczyć na Diamentowy Rydwan i wyruszyć w drogę do Oświecenia.

Mówi się, że Wadżrajana to najszybszy spośród Wozów. To nie bezpieczny trawers, a bezpośredni atak na szczyt. Dlatego potrzebny jest mądry lama, który udziela instrukcji do praktyk odpowiednich dla danej osoby. Jeśli komuś marzy się, że zostając wyznawcą buddyzmu tybetańskiego będzie dopuszczony do tantrycznych praktyk zjednoczenia, to się grubo myli. Przed atakiem szczytowym niezbędna jest aklimatyzacja i poprzedzający ją solidny trening. Taki trening przygotowawczy to cztery praktyki nyndro (ćwiczenia ciała i umysłu), które w każdej ze szkół wyglądają nieco inaczej. Każda z czterech praktyk powtarzana jest 100 000 razy, bo Azjaci, jak wiadomo, mają szczególne nabożeństwo do wielkich liczb, a już Hindusi, od których przecież to wszystko się zaczęło, wprost uwielbiają arytmetyczną magię.

Po nyndro, a czasem w trakcie jego wykonywania, przychodzi czas na kolejne, coraz bardziej zaawansowane praktyki, na pracę z Yidamami, także tymi, których na tankach przedstawia się w niedwuznacznych sytuacjach intymnych.

Rozmaitość i różnorodność praktyk medytacyjnych tybetańskiej wadżrajany jest oszałamiająca. Ale, jak mówią mistrzowie, jest ich tak dużo, bo ludzkich typów psychologicznych i przypadków karmicznych jest równie wiele. Wadżrajana to duchowa alchemia, która przekształca nagromadzone w świadomości negatywne emocje, lęki i niewiedzę w oświecone aspekty umysłu. Każdy śmieć można przemienić w złoto lub lśniący diament, każde, nawet najpaskudniejsze doświadczenie można przeobrazić w doświadczenie oświecenia. Co wcale nie jest łatwe, ale kto powiedział, że ma być łatwo?

Jeśli wybierasz się do Indii Szerokopojętych i potrzebujesz inspiracji, zajrzyj na stronę naszego biura podróży.
Skontaktuj się jeśli potrzebujesz pomocy w organizacji pobytu:
info@strefawypraw.com.pl | tel. 12 4441293

biuro podróży STREFA WYPRAW

Dodaj komentarz

Comments Protected by WP-SpamShield Spam Filter